Fakt że oficerowie obcego wywiadu (MI6) dyktują najspokojniej w świecie europejskie "pomysły" polskiemu ministrowi spraw zagranicznych Radosławowi Sikorskiemu, jest kolejnym dowodem na to jak nisko upadła już III RP i rząd Tuska.
Duzy kraj Unii Europejskiej. Conajmniej dwoch oficerow obcego wywiadu (MI6), pracujacych pod przykrywka dyplomatyczna w Warszawie, hoduje polskiego polityka, posiadajacego wczesniej paszport brytyjski i wysylanego w latach 80tych przez brytyjskie organizacje jako mlody zdolny dziennikarz do roznych ciekawych krajow.
Jeden z tych oficerow MI6 jest specjalista od spraw technicznych (IT, email):
Peter James McQuibban: dob 1955; 82 Brasilia, 88 Warsaw, 96 Copenhagen,04 Paris (Cllr).*
Drugi z oficerow MI6 pisze polskiemu ministrowi spraw zagranicznych tekst przemowienia wygloszonego w Berlinie:
Charles Graham Crawford: dob 1954; 81 Belgrade, 87 Cape Town, 93 Moscow, 96 Sarajevo, 01 Belgrade, 03 Warsaw. (* Warsaw, 05)
Ten zdolny oficer-pisarz (ghost writer) jest takze czlonkiem ekskluzywnej grupy 11 osob (The Locarno Group), ktora doradza brytyjskiemu ministrowi spraw zagranicznych, Williamowi Hague.
Czlonkowie The Locarno Group maja oczywiscie certyfikaty dostepu do informacji tajnych (Security Check (SC) level), jednen z czlonkow jest specjalista od Rosji, drugi byl do niedawna ambasadorem Jej Krolewskiej Mosci w Berlinie a trzeci reprezentowal w przeszlosci Korone Brytyjska przy Unii Europejskiej w Brukseli.
Jest tajemnica poliszynela, ze wywiad MI6 uzywa niedoswiadczonej i zahukanej baronowej Ashton do wplywania na polityke zagraniczna Unii Europejskiej. Tak naprawde to jej prawa reka, pan Robert Cooper, weteran dyplomacji unijnej, posiadajacy oficjalny tytul doradcy, zarzadza sprawami strategicznie waznymi.
Pan Robert Cooper jest bliskim znajomym szefa MI6 pana Johna Sawersa, o ktorym pisalismy dwa dni temu: http://monsieurb.nowyekran.pl/post/42616,mr-c-trzesie-sikorskim
Pamietamy ze latem tego roku polski minister spraw zagranicznych Sikorski wykonal dziwny szpagat w Pakistanie (bylym terytorium brytyjskiego Commonwealth) jako goniec baronowej Ashton, czy moze raczej jako goniec pana Roberta Coopera: http://monsieurb.nowyekran.pl/post/26825,goniec-baronowej-ashton
Trudna sie dziwic Brytyjczykom, ze prowadza swoja wlasne gre w Unii Europejskiej.
Ich gra dotyczy tez strefy Euro i ewentualnego wejscia do niej Polski, wystarczy zacytowac slowa samego pana Charlesa Crowforda, oficera MI6 i autora berlinskiego "przemowienia" Sikorskiego:
"..If (as the current Polish government wants) Poland too moves towards joining the eurozone bloc, London would struggle to muster the votes to fend off damaging QMV decisions in all sorts of policy areas. The only way to stop that is to change the treaties to take more policy areas out of the Qualified Majority Voting scheme, or to give the UK specific opt-outs in many more policy areas. Failing that, we must throw ourselves upon the mercies of the European Court of Justice. Which is more than unlikely to rule in our favour on any issue which might be presented as putting the super new eurozone at risk..."
Brytyjczycy bronia swojego interesu. Za to im placa brytyjscy wyborcy / podatnicy.
Czyjego interesu broni rzad Tuska ?

Życie jest niesprawiedliwe. Wizjoner Grzegorz Żemek jest wciąż ciągany po sądach, podczas kiedy jego byli koledzy i dysponenci statuetki na wystawnych galach odbierają. Czy wejście do Polski firmy wywiadu gospodarczego byłego asa Mossadu coś zmieni ?
Podczas kiedy postępowa Polska zachwyca się pochwałami wydrukowanymi w niemieckim "Der Spiegel" a prezydęt Komorowski pierś w Chicago dumnie wypina, Rosjanie i Ukraińcy świętują po cichu rozpad Euro i kryzys dzikiego kapitalizmu.
Aldona Wejchert, wdowa po śp. wizjonerze Janie Wejchercie, jest nominalnie największym udziałowcem w panamskiej ITI. Wdowa mało interesuje się biznesem ITI, za to dobrze bawi się na salonach. Ale niektórzy przypominają wdowie o jej udziałach w ITI.