Mr. "C" to Sir John Sawers, szef brytyjskiego MI6 (Secret Intelligence Service). Jego tożsamość i twarz powinny być okryte ścisła tajemnica, niestety dwa lata temu małżonka pana Sawersa wypuściła poufne informacje osobiste na ... Facebooku.
Tak jak osobisty nieformalny doradca polskiego ministra sprawiedliwosci i autor "apelu berlinskiego", pan Charles Crawford, Sir John Sawers vel "C" spedzil 20 lat w brytyjskiej sluzbie dyplomatycznej. Przed objeciem funkcji szefa MI6, Sir John Sawers byl ambasadorem Wielkiej Brytanii przy ONZ w Nowym Jorku.
Tak sie sklada ze jeden z 11 czlonkow Locarno Group, ekskluzywnej grupy doradcow brytyjskiego ministra spraw zagranicznych Williama Hague, do ktorej nalezy autor slynnego przemowienia Radoslawa Sikorskiego, byl takze brytyjskim ambasadorem przy ONZ w Nowym Jorku, przed panem Sawersem.
Latem 2003 roku Sir John Sawers spedzil kilka miesiecy w Iraku, pracujac dla Coalition Provisional Authority (CPA), musial wiec tam spotkac Marka Belke.
Irak przysporzyl panu Sawersowi dodatkowych problemow na Facebooku: rok temu jego corka opublikowala na swoim koncie Facebook zdjecia na ktorych pozuje ze zlotym kalasznikowem pochodzacym z kolekcji Saddama Husseina, co wywolalo oczywiscie kolejny skandal.
Szef MI6, jako byly dyplomata, ma swietne rozeznanie w sprawach europejskich, pracowal takze bezposrednio w jako szef biura przygotowania brytyjskiej prezydencji Unii Europejskiej w 1991 roku a nastepnie w 1993 roku jako szef biura ministra ds. Unii Europejskiej, Sir Douglasa Hurda.
Jest wiec oczywiste, ze aktualne turbulencje Uni Europejskiej znajduja sie w centrum zainteresowania szefa MI6, tym bardziej przed zblizajacym sie spotkaniem premiera Camerona i kanclerz Merkel.
Niemniej, mozna prawdopodobnie smialo powiedziec panu Johnowi Sawersowi prosto w oczy, ze w 40-o milionowej Polsce mozna znalezc ludzi ktorzy mogliby napisac przemowienie polskiemu ministrowi spraw zagranicznych, jezeli on sam tego nie potrafi.
Nawet w jezyku angielskim.

Życie jest niesprawiedliwe. Wizjoner Grzegorz Żemek jest wciąż ciągany po sądach, podczas kiedy jego byli koledzy i dysponenci statuetki na wystawnych galach odbierają. Czy wejście do Polski firmy wywiadu gospodarczego byłego asa Mossadu coś zmieni ?
Podczas kiedy postępowa Polska zachwyca się pochwałami wydrukowanymi w niemieckim "Der Spiegel" a prezydęt Komorowski pierś w Chicago dumnie wypina, Rosjanie i Ukraińcy świętują po cichu rozpad Euro i kryzys dzikiego kapitalizmu.
Aldona Wejchert, wdowa po śp. wizjonerze Janie Wejchercie, jest nominalnie największym udziałowcem w panamskiej ITI. Wdowa mało interesuje się biznesem ITI, za to dobrze bawi się na salonach. Ale niektórzy przypominają wdowie o jej udziałach w ITI.
Charles Graham Crawford: dob 1954; 81 Belgrade, 87 Cape Town, 93 Moscow, 96 Sarajevo, 01 Belgrade, 03 Warsaw. (* Warsaw, 05)
http://cryptome.org/mi6-list3.htm
Peter James McQuibban: dob 1955; 82 Brasilia, 88 Warsaw, 96 Copenhagen,04 Paris (Cllr).*
http://cryptome.org/mi6-list3.htm
Jaki jest brytyjski plan wyjścia z tego całego bałaganu najmniejszym kosztem?
Bo, że oni działają również na korzyść Polski, to tylko idiota może uwierzyć.
Pozdrawiam
Możliwość zdalnego kierowania Polska, dużym sąsiadem Niemiec na wschodzie, jest dużym atutem w rekach MI6 i Brytyjczyków.
Moim zdaniem Sikorski był podpuszczany przez MI6 w Berlinie w celu wywarcia presji na Niemcy w sprawie słynnych "obligacji europejskich", płodnego pomysłu biurokratów w Brukseli, ktory osłabiłby politycznie Merkel i finansowo Niemcy, ale za to dal wiecej wladzy Brukseli.
Pomysł zostal oczywiscie odrzucony przez Niemcow.
Pozdrawiam